16–22 stycznia 2022

23 stycznia 1934 r.

[…] pierwszy raz byłem sam na poważnym stanowisku, na lisy i zające. Niewypowiedziany tkwi w tym urok: las i cisza dookoła. Każdy szmer słychać. Człowiek zda się zbliżać do natury. Tego uczucia nie daje nigdy chodzenie po lesie. (131) Jedynie przez takie kilkugodzinne nieruchome siedzenie wchłania człowiek woń lasu, jego duszę. Łączy się bicie jego serca z tętnem życia lasu. Zapomina się o istnieniu miast, wiosek, domów. Tylko sam na sam z naturą, z życiem. I wtedy poznaje się lepiej cud życia i tego, który to uczynił: Boga.

S.W. Frelichowski, Pamiętnik, Toruń 2003, s. 86–87