A PHP Error was encountered

Severity: Notice

Message: Undefined index: HTTP_ACCEPT_LANGUAGE

Filename: hooks/Language.php

Line Number: 109

Backtrace:

File: /ci/frelichowski/application/hooks/Language.php
Line: 109
Function: _error_handler

File: /ci/frelichowski/index.php
Line: 292
Function: require_once

A PHP Error was encountered

Severity: Warning

Message: session_start() [function.session-start]: Cannot send session cookie - headers already sent by (output started at /ci/systems/301/core/Exceptions.php:272)

Filename: Session/Session.php

Line Number: 140

Backtrace:

File: /ci/frelichowski/application/libraries/Ion_auth.php
Line: 67
Function: library

File: /ci/frelichowski/application/controllers/Artykuly.php
Line: 9
Function: __construct

File: /ci/frelichowski/index.php
Line: 292
Function: require_once

A PHP Error was encountered

Severity: Warning

Message: session_start() [function.session-start]: Cannot send session cache limiter - headers already sent (output started at /ci/systems/301/core/Exceptions.php:272)

Filename: Session/Session.php

Line Number: 140

Backtrace:

File: /ci/frelichowski/application/libraries/Ion_auth.php
Line: 67
Function: library

File: /ci/frelichowski/application/controllers/Artykuly.php
Line: 9
Function: __construct

File: /ci/frelichowski/index.php
Line: 292
Function: require_once

Być jak Frelichowski - Błogosławiony Wincent Frelichowski

Być jak Frelichowski

Heroizm cnót, męstwo, głęboka wiara w Boga łączą bohaterów niniejszej publikacji. Są jak marvelowscy herosi, dokonujący czynów męstwa, na które często nie byłoby nas zwykłych śmiertelników po prostu stać. Wypełniając przeznaczony im los pokonywali granice bólu, cierpienia, wstawiali się za słabszymi, nie bacząc na cenę, jaką przyszło im płacić, często poświęcając wręcz swoje ziemskie życie. Na drodze ich życia pojawiają się – tak samo jak w komiksowych opowieściach – mordercy, kaci, oprawcy znęcający się nad słabymi, uwięzionymi i bezbronnymi ludźmi. Przeciwstawiali się im nasi bohaterowie, pomimo skrajnie dramatycznych okoliczności, stając oko w oko z okrucieństwem nie do opisania. Niezłomnie nieśli pomoc i pokrzepienie współwięźniom, współcierpiącym braciom i siostrom. I to oni ostatecznie zwyciężyli, zło pokonując dobrem. Każdy z nas czytelników wybrawszy jednego z bohaterów tej książki, może pójść za jego wzorem, zgłębić historię jego życia i motywacje nim kierujące.

Dla mnie, jak i dla wielu harcerzy, uczestników pielgrzymki do Dachau takim herosem jest Stefan „Wicek” Frelichowski. Jego życie to gotowy scenariusz fascynującego filmu, w którym zwyczajny, wesoły chłopak staje się superbohaterem o niezłomnym charakterze i sile ducha wykraczającej poza ludzkie możliwości. Rzec można, iż został uformowany według gotowego przepisu na świętość. Wychował się w domu, w którym rodzice wpoili mu ewangeliczne zasady życia. Od dziecka wrażliwy na dobro i pełen miłosiernych uczynków wobec potrzebujących, zjednywał sobie otoczenie otwartym, pogodnym charakterem. Harcerstwo, Sodalicja Mariańska i Seminarium to kolejne etapy na jego duchowej drodze. Zawsze wierny swoim celom i przekonaniom, gdy tylko został księdzem, od razu zajął się najbardziej bezbronnymi i potrzebującymi - dziećmi i chorymi. Po aresztowaniu w połowie października 1939 roku swoje kapłańskie powołanie niezachwianie realizował w kolejnych niemieckich obozach. Jego pełne poświęcenia życie, niesienie Chrystusowego pokoju i posługi współwięźniom oraz męczeńska śmierć w Dachau były naturalną konsekwencją jego wyborów i postaw wyniesionych z rodzinnego domu od najmłodszych lat i kształtowanych na drodze powołania. To wszystko dotarło do nas, jakby układając w logiczną całość, gdy uczestniczyliśmy we Mszy św. na terenie obozu koncentracyjnego w Dachau.

7 czerwca 1999 roku święty Jan Paweł II podczas beatyfikacji Stefana Frelichowskiego powiedział o nim: „Oddał swoje kapłańskie życie Bogu i ludziom, niosąc pokój ofiarom wojny. Dzielił się tym pokojem hojnie z innymi, bo dusza jego czerpała siłę z Chrystusowego pokoju”. Papież następnie dodał: „Społeczeństwa i narody potrzebują ludzi pokoju, prawdziwych siewców zgody i wzajemnego poszanowania. Ludzi, którzy wypełnią swoje serca pokojem Chrystusowym i poniosą go do domów, urzędów i instytucji, miejsc pracy, na cały świat.” W obliczu tych słów jak najbardziej zasadnym jest, aby powstały komiksy i filmy, których bohaterem będzie „Wicek”. Współczesny świat, a przede wszystkim młodzi ludzie potrzebują właśnie takich wzorców, takich idoli. Trzeba, żeby poznali tego człowieka pokoju żyjącego w czasach wojny, superherosa działającego wśród strachu i odczłowieczenia, sługę potrzebujących, o którym mam nadzieję, zrealizuję film fabularny. Nim jednak to się stanie, warto wielokrotnie przejść śladami błogosławionego Stefana Frelichowskiego, modlić się za jego wstawiennictwem, wypraszając łaski u Boga. Jednocześnie prosimy naszego Pana o kanonizację „Wicka”, którego czas nigdy nie minie.

Grzegorz Sadurski

 

Wie Frelichowski sein  Die Tugenden, das heldenhafte Handeln und der tiefe Glauben an Gott verbinden die Helden dieser Veröffentlichung. Sie sind wie grandiose Helden, die Taten vollbrachten, zu denen wir, normale Sterbliche, nicht fähig wären. Dem für sie bestimmten Schicksal begegneten sie die Schmerzgrenzen überwindend, sie setzten sich für Schwächere ein, ungeachtet des Preises, den sie zahlen mussten; dieser Preis bedeutete häufig das eigene Leben. Auf ihren Lebenswegen erscheinen häufig – beinahe wie in den Erzählungen aus einem Comics – Mörder, Verfolger und Henker, die den schwachen, verhafteten und wehrlosen Menschen Leid zufügten. Unsere Helden widersetzten sich diesem Handeln, sie blieben heldenhaft auch unter dramatischen Umständen, auch angesichts einer kaum beschreibbaren Grausamkeit. Unerschütterlich halfen und trösteten sie die mitgefangenen und mitleidenden Brüder und Schwester. Letzthin haben sie dadurch gewonnen, dass sie dem Bösen mit dem Guten begegneten. Jeder von uns, Leser, kann sich einen der Helden dieses Buches aussuchen, um seinem Beispiel nachzueifern und die Geschichte seines Lebens und seine Motivation zu vertiefen. Für mich wie für viele Pfadfinder, Teilneh- mer der Pilgerfahrt nach Dachau gehört zweifellos Stefan „Wicek“ Frelichowski zu diesen Helden. Sein Leben ist wie ein Drehbuch zu einem faszinierenden Film, in dem ein gewöhnlicher, lustiger Junge zu einem übernatürlichen Helden mit einem unerschütterlichen Charakter und Kraft des Geistes, die über die menschliche Möglichkeiten hinausgeht, wird. Man könnte sagen, dass er nach einem Rezept für einen Heiligen geschaffen wurde. Großgeworden ist er in einem Haus, in dem die Eltern den Kindern die Prinzipien des Lebens im Einklang mit dem Evangelium beibrachten. Bereits als Kind war er sensibel für das Gute und half Menschen in Not mit barmherzigen Taten. Er zog alle Menschen mit seinem offenen, positiven Charakter in den Bann. Die Pfadfinderbewegung, die Marianische Kongregation, das Priesterseminar waren die einzelnen Etappen auf seinem geistigen Weg. Er war stets seinen Zielen und Überzeugungen treu geblieben. Als Priester widmete er sich den wehrlosen und auf Hilfe angewiesenen Menschen – den Kindern und den Kranken. Nach der Verhaftung Mitte Oktober 1939 realisierte er stets seine geistliche Berufung, ungebrochen in mehreren deutschen Lagern. Sein Leben voller Hingabe, das Tragen des Friedens Christis und die Dienste für Mitgefangene sowie der Märtyrertod in Dachau waren eine natürliche Konsequenz auf seinem Weg der Berufung. All das haben wir wie eine aus einzelnen Teilen zusammengefügte Einheit wahrgenommen als wir an einer Heiligen Messe im Konzentrationslager Dachau teilgenommen haben. Während der Se Seligsprechung von Stefan Frelichowski durch den Papst Johannes Paul II am 07. Juni 1999 sagte dieser: „Er hat sein Priesterleben Gott und den Menschen dadurch gewidmet, dass er den Opfern des Krieges Frieden brachte. Er teilte großzügig den Frieden aus, weil seine Seele die Kraft aus dem Frieden Christi schöpfte.“ Der Papst fügte hinzu: „Die Gesellschaften und Nationen brauchen Menschen des Friedens, wirkliche Säer der Versöhnung und des gegenseitigen Respekts. Menschen, deren Herzen von dem Frieden Christi erfüllt sind und die diesen Frieden in die Häuser, Behörden und Institutionen, Arbeitsplätzen, in die ganze Welt, hinausbringen“.

Angesichts dieser Worte ist es selbstverständlich, dass Comics und Filme mit „Wicek“ als Haupthelden entstehen sollen. Die moderne Welt, vor allem junge Menschen brauchen ausgerechnet solche Beispiele, solche Idolen. Es ist notwendig, dass sie diesen in Zeiten des Krieges im Frieden lebenden Menschen kennenlernen, den Superhero, der der Angst und der Unmenschlichkeit trotzte und Hilfe den Mitmenschen brachte, einen Menschen über den hoffentlich ein Film entstehen wird. Bevor der Film gedreht wird, ist es notwendig, den Spuren des seligen Stefan Frelichowski zu folgen, für seine Fürsprache und für die Gnade Gottes zu beten. Gleichzeitig bitten wir unseren Herrn um die Heiligsprechung von „Wicek“, dessen Zeit nie vergehen wird.

Grzegorz Sadurski